Cześć dziewczyny!
Wczoraj miałyśmy okazję nieco poszaleć w mieście. O ile dla mnie mocniejszy makijaż jest normą, tak dla Pax jest to ewenement. Ba, jakikolwiek makijaż mocniejszy niż kreska jest czymś WOW! Pracy miałyśmy odrobinkę, czasu niewiele, pomysłu brak - cały dzień na spontanie. :)
Pax ma śliczne, gęste brwi, - szczerze zazdroszczę - które wymagały nieco regulacji i nadania kształtu. Wprawdzie jeszcze nie dokończyłam tego dzieła, bo brakowało czasu ale możecie podziwiać efekt przejściowy.
W makijażu twarzy postawiłam na zaznaczenie kości policzkowych i mocne rozświetlenie cery. Niestety nie starczyło nam czasu na dokładniejsze konturowanie nosa... poprawimy się następnym razem. :) Patrycja jest posiadaczką opadających powiek, przez co zależało nam na optycznym otwarciu oczu. Makijaż miał być efektowny, rzucający się w oczy, a jednocześnie nadający twarzy rozświetlenia. Na usta wybrałyśmy delikatny róż o kremowym wykończeniu. Listę produktów, które użyłam znajdziecie poniżej.
|
|
|
Produkty, których użyłam:
- podkład: Perfecta Make Up Dax Cosmetics
- bronzer: Betty Lou Manizer The Balm
- rozświetlacz: Highlighter Bell Ladycode
- brwi: High Brow Beauty UK
- cienie: Sleek Oh So Special (organza, celebrate, Noir)
- cienie: Mua Glitter Ball (złoty, biały)
- linia wodna: My Secret Satin Touch nude
- rzęsy: Volume Glamour Bourjois









