Ostatnie Posty

Cześć dziewczyny!

DĹ‚ugo odkĹ‚adaĹ‚am napisanie tej recenzji zastanawiajÄ…c siÄ™ co wĹ‚aĹ›ciwie powinnam napisać. Na ile wiarygodna byĹ‚aby recenzja napisana po jednokrotnym stosowaniu? Wcale. Maseczki sÄ… produktami, ktĂłre wymagajÄ… odpowiedniej czÄ™stotliwoĹ›ci stosowania, a ich efekty widać dopiero po upĹ‚ywie czasu.  OczywiĹ›cie pierwsze wraĹĽenie jest waĹĽne, bo zachÄ™ca lub wrÄ™cz przeciwnie, zniechÄ™ca nas do dalszego stosowania. Ja swojÄ… pierwszÄ… maskÄ™ otrzymaĹ‚am za darmo w sklepie MISSHA w King Cross PoznaĹ„. 

Zazwyczaj po pierwszym uĹĽyciu produktu wiem, czy chcÄ™ dalej go stosować, czy rezygnujÄ™. MISSHA REAL ESSENTIAL SHEET MASK COLLAGEN po pierwszym zastosowaniu wprowadziĹ‚a u mnie mieszane uczucia. Nie byĹ‚am przekonana czy chcÄ™ prĂłbować jej po raz kolejny, a z drugiej strony nie znalazĹ‚am jednoznacznego powodu ĹĽeby jÄ… odrzucić. 


Pierwszym moim spostrzeżeniem była wielkość maski. Na mojej twarzy trudno było ją równomiernie rozłożyć. Była zwyczajnie za duża i trudno było mi odpowiednio rozłożyć otwory na oczy, nos i usta. Maskę za każdym razem stosowałam wtedy, gdy kolejne 15-20 minut mogłam przeleżeć, jako że podczas chodzenia zwyczajnie się odklejała od twarzy.

Za kaĹĽdym razem po kilku minutach po naĹ‚oĹĽeniu czuĹ‚am delikatne pieczenie. Nie byĹ‚o ono na tyle uciÄ…ĹĽliwe, ĹĽeby pozbywać siÄ™ maski i szybko znikaĹ‚o. Po zdjÄ™ciu maski zgodnie z instrukcjÄ… wklepywaĹ‚am pozostaĹ‚ość produktu. Mimo to za skĂłrze zawsze zostawaĹ‚a lepka warstwa, ktĂłrÄ… musiaĹ‚am usuwać przy pomocy toniku. Maska nie dawaĹ‚a poczucia czystej skĂłry, choć daĹ‚o siÄ™ wyczuć lekkie Ĺ›ciÄ…gniÄ™cie. Dopiero regularne stosowanie wpĹ‚ynęło na jej stan. SkĂłra staĹ‚a siÄ™ gĹ‚adka, jÄ™drniejsza i wizualnie zdrowsza. 

Jedna maska to koszt 17,50 zł, a jej zalecane użycie to 2-3 razy w tygodniu. Dla mnie, choć efekt jest zadowalający, powstaje kwota, którą wolę wykorzystać w inny sposób, niż kupując kolejne maski. Jeżeli chcecie przekonać się osobiście o działaniu tego produktu, to dostać możecie go stacjonarnie w sklepie MISSHA lub na ich stronie internetowej.




Cześć dziewczyny!

JakiĹ› czas temu zaczęłam zauwaĹĽać, ĹĽe nie wszystko co chciaĹ‚abym Wam pokazać nadaje siÄ™ do napisania posta. PrzywiÄ…zujÄ™ duĹĽÄ… wagÄ™ do jakoĹ›ci moich zdjęć, wyglÄ…du notatek zarĂłwno od strony estetycznej, jak i jÄ™zykowej. Nie zawsze jednak mam przy sobie aparat ĹĽeby zrobić dobre zdjÄ™cie, czÄ™sto robiÄ™ je telefonem i choć chciaĹ‚abym Wam pokazać, rezygnujÄ™ z publikacji. 

BrakowaĹ‚o mi miejsca, gdzie moĹĽemy podyskutować na różne, nie nie tylko zwiÄ…zane z tematykÄ… bloga tematy. Instagram nie daje takiej moĹĽliwoĹ›ci choć pozwala pokazać Wam zdjÄ™cia. Nie tego szukaĹ‚am. 

Dlatego wĹ‚aĹ›nie powstaĹ‚ profil na facebooku! Mam nadziejÄ™, ĹĽe dołączycie do osĂłb 'lubiÄ…cych' i bÄ™dziecie aktywnie dzielić siÄ™ ze mnÄ… Waszymi opiniami na poruszane tematy, a jednoczeĹ›nie poznamy siÄ™ lepiej! 


Cześć dziewczyny!

Po publikacji poprzedniego posta otrzymałam zapytania o tusz do rzęs, dzięki któremu uzyskałam tak ładnie wydłużone dolne rzęski. Postanowiłam więc przedstawić Wam tego cudaka. 'Starsi' obserwatorzy doskonale wiedzą jak dużą wagę przykładam do doboru odpowiedniego tuszu do rzęs. Jest to jedna z moich obsesji. Tuszy mam wiele, ale niewiele z nich używam. Tusz, który trafi na moje rzęsy musi mieć w sobie TO COŚ. Ten tusz to ma! :)

Moja przygoda z tuszami marki Delia zaczęła się przypadkowo. Robiąc zakupy na allegro dorzuciłam do przesyłki tusz - z ciekawości, bo jego cena wynosiła nieco ponad 5zł. Tym sposobem poznałam Delią i zakochałam się w niej.

Tusz, który dzisiaj Wam pokazuję to BIG&BLACK Max Volume Mascara. Mi bardzo podoba się szata graficzna opakowania. Delikatna, wyrazista i przejrzysta. Sam kolor opakowania jest przeuroczym odcieniem niebieskiego. Szczoteczka tuszu jest silikonowa i posiada dwie długości igiełek. Na szczoteczkę nabiera się optymalna ilość tuszu.

Malowanie rzęs tym tuszem to czysta przyjemność. Wyrazista czerń, ładnie rozdzielone włoski i zaznaczone nawet te najkrótsze rzęski. Całość tworzy efekt ładnie uniesionej firanki. W dodatku, co zauważyłyście przy poprzednim poście, tusz doskonale wydłuża. Taki oto wielofunkcyjny cudak.

Na rzęsach utrzymuje się cały dzień, nie kruszy się, nie rozmazuje. Nie ulega wilgoci, więc nie musimy obawiać się go w pochmurne dni - a o takie pogodowe wariacje w ostatnich dniach nie trudno! Cena tego tuszu wzrosła od kiedy kupiłam go po raz pierwszy. Obecnie sięga 10zł ale za to pojawia się też stacjonarnie w marketowych działach kosmetycznych.