Ostatnie Posty

Cześć dziewczyny!

Uwielbiam czytać na blogach o kosmetycznych hitach. CzÄ™sto sugerujÄ™ siÄ™ postami tego typu i siÄ™gam po polecane produkty. Sama jednak tylko sporadycznie znajdujÄ™ kosmetyk, ktĂłry mogĹ‚abym okreĹ›lić mianem hitu. Przede wszystkim dlatego, ĹĽe choćby najmniejsza wada dyskwalifikuje produkt z tej listy. 

Dzisiaj mam dla was recenzję produktu, który bez wątpienia mogę HITEM nazwać. Jak to zwykle bywa, pomadki te kupiłam pod wpływem impulsu. Spodobał mi się kolor jaśniejszej choć niestety światła sklepowe nieco go zakłamały. Mimo to zakupu nie żałuję i szybko dokupiłam kolejną.


Lovely Extra Lasting producent nazywa bĹ‚yszczykami. Dla mnie to klasyczny przykĹ‚ad pĹ‚ynnych pomadek o Ĺ›licznym matowym wykoĹ„czeniu. Na stronie producent informuje o trzech moĹĽliwoĹ›ciach kolorystycznych: lekkim różu, przyciÄ…gajÄ…cej czerwieni i pastelowym brÄ…zie. Ja posiadam dwa z tych odcieni. Nie mogÄ™ siÄ™ zgodzić z definicjami przedstawionymi przez firmÄ™. Pastelowy brÄ…z to klasyczny nudziak, na zdjÄ™ciach wpada w delikatny róż. Lekki róż wcale nie jest taki lekki, a dość wyrazisty. CzerwieĹ„ oglÄ…daĹ‚am jedynie w sklepie i sprawia wraĹĽenie dość ciemnej, wieczorowej. 

Bardziej spostrzegawczy zauważyli różnicę między opakowaniami na powyższym zdjęciu. Przyznam, że ja zwróciłam na to uwagę dopiero robiąc zdjęcia, mimo że pomadki mam już długo. Nudziak z lewej jest starszy, więc prawdopodobnie producent w międzyczasie zmienił opakowania produktów. Nie ma to jednak najmniejszego wpływu na skład czy też sposób stosowania.


Moim zdaniem na gÄ…beczkÄ™ nabiera siÄ™ nieco za duĹĽo pomadki, dlatego w pierwszej kolejnoĹ›ci naleĹĽy naĹ‚oĹĽyć na Ĺ›rodek ust i dopiero rozcierać kolor na ich kontur. Pomadka bardzo szybko schnie i tworzy na ustach wyraĹşnÄ… warstwÄ™. Przy zbyt duĹĽej iloĹ›ci warstw odczuwam lekki dyskomfort noszenia, usta sÄ… jakby sztywne. Wtedy rĂłwnieĹĽ pomadka lekko siÄ™ kruszy - nic dziwnego zresztÄ…. 

Optymalna ilość to dwie warstwy. Otrzymujemy wtedy idealny kolor oraz zachowujemy komfort noszenia. Pomadki sÄ… super trwaĹ‚e, a co waĹĽniejsze schodzÄ… rĂłwnomiernie. 


Często pomadki o matowym wykończeniu niekorzystnie wpływają na kondycję naszych ust, wysuszając je. Tutaj ten problem nie występuje! Pomadka nie podkreśla suchych skórek, nie uwydatnia niedoskonałości. Nie ma wartości nawilżających, ale nie wpływa też w żaden inny sposób. Nadaje koloru i tyle. :)



Dla mnie pomadki te są rewelacyjne. Kolory, mimo że nie ma dużego wyboru, dobrane są tak, że każda kobieta znajdzie odpowiedni dla siebie. Dodatkowo marka oferuje top coat zapewniający wodoodporność - nie wypowiadam się na jego temat, nie testowałam. :)


Pomadki te szczerze polecam kaĹĽdemu, kto podobnie jak ja, zakochany jest w matach. Idealne na co dzieĹ„, ale takĹĽe na wieczorne wyjĹ›cie. Klasa i jakość w niskiej cenie. W dodatku dostÄ™pne sÄ… w kaĹĽdym Rossmannie. 



Cześć dziewczyny!

DziĹ› mam dla Was post z serii tych, ktĂłre budzÄ… wiele kontrowersji. PolecÄ™ Wam sklep. Dlatego z gĂłry chcÄ™ zaznaczyć, ĹĽe nie jest to post sponsorowany, nikt nie prosiĹ‚ mnie o umieszczenie go.  UwaĹĽam po prostu, ĹĽe warto mĂłwić o takich miejscach.

Dlaczego? Ile to naczytałyście się o macanych kosmetykach w drogeriach sieciowych? Ile razy same nacięłyście się na źle dobrany kolor kosmetyku, bo nie było testera? Ile razy wzdychałyście do azjatyckich kosmetyków ale bałyście się je zamówić przez internet? Właśnie! :)


MISSHA to jedna z popularnych w Polsce marek Koreańskich. Dotychczas kosmetyki te dostępne były wyłącznie przez internet. Ich cena nie jest wysoka, jednak spora jak na kupowanie przysłowiowego kota w worku. Kilkukrotnie miałam okazję dostać produkt tej marki jednak po porównaniu różnych źródeł miałam uzasadnione wątpliwości wobec oryginalności zakupionych rzeczy.

Musicie przyznać, ĹĽe nie ma jak sklepy stacjonarne, gdzie moĹĽemy wszystko wymacać. :) Dlatego teĹĽ  bardzo cieszÄ™ siÄ™ z pierwszego sklepu marki MISSHA. Znajduje siÄ™ on w Poznaniu CH King Cross, czyli rzut beretem ode mnie! 


Miałam okazję odwiedzić go w piątek i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Widać, że sklep dopiero rozpoczyna swoją działalność. Zaangażowanie pracowników w obsługę klienta jest godne podziwu - oby tak zostało! ;) W dodatku, czego brakuje mi w innych sklepach, możemy użyć testerów niemalże wszystkich produktów. Ogromny plus dla sklepu!


Odwiedzając sklep otrzymamy torebkę z próbkami. Jak wiecie, nie mam w zwyczaju recenzowania próbek. Jest to zbyt mała ilość produktu, żeby ocenić jego działanie i zrecenzować. Jednak nie oznacza to, że próbek nie używam. :) Wielokrotnie próbka zachęciła mnie do zakupienia jakiegoś produktu. Tym razem jest podobnie i już po ciuchu planuję wizytę w sklepie. :)


Dla bardziej leniwych dostÄ™pna jest teĹĽ opcja zakupĂłw przez internet. Sklep powiÄ…zany jest bezpoĹ›rednio z witrynÄ… internetowÄ…. SpotkaĹ‚am siÄ™ jednak z opiniÄ…, ze nie wszystkie produkty dostÄ™pne w sieci znajdziemy w sklepie stacjonarnym. Przyznam, ĹĽe nie wiem ile w tym prawdy, bo nie zagłębiaĹ‚am siÄ™ jakoĹ› super w asortyment. JeĹ›li tak jest to myĹ›lÄ™, ĹĽe to kwestia czasu. Nie zapominajmy, ĹĽe sklep dopiero rozpoczyna swojÄ… dziaĹ‚alność! 

Zawsze pozostaje nam opcja kontaktu czy to przez stronÄ™ internetowÄ…, czy facebooka. MyĹ›lÄ™, ĹĽe w ten sposĂłb uzyskamy odpowiedĹş na temat dostÄ™pnoĹ›ci produktĂłw. 

MISSHA POLSKA // facebook


Moje zakupy wprawdzie nie były wielkie, ale w najbliższym czasie możecie spodziewać się recenzji. Planuję też dla Was małe rozdanie, szczegóły wkrótce! :)
Cześć dziewczyny!

PrzychodzÄ™ dziĹ› do Was z recenzjÄ… produktu, ktĂłry odkryĹ‚am stosunkowo niedawno i caĹ‚kiem przypadkowo. Produktu, ktĂłry zaskoczyĹ‚ mnie bardzo swojÄ… jakoĹ›ciÄ… i cenÄ…. 

Na początek jednak chcę Was przeprosić za odstęp czasowy pomiędzy postami. W ostatnim czasie trochę się u nas działo. Sesja - zrozumie każdy, który przez to przechodził oraz choroba - w tym okresie dotyka niemalże każdego. Noo i.. mały szczegół. Pamiętacie Jadzię, którą przedstawiałam w poprzednim poście?

Otóż Jadzia sprawiła mi ogromny prezent na dzień kobiet i urodziła pięknego synka. :) Zarówno chłopak, jak i mamusia w dalszym ciągu szukają nowych domków - osobnych rzecz jasna :)


Wracając do tematu dzisiejszego posta - chcę Wam opowiedzieć nieco o produkcie marki Delia Cosmetics. Marka ta pojawia się najczęściej w supermarketach i wprowadza coraz to nowe produkty do swoich szaf. Produkty z niższej półki cenowej, ale czy to świadczy o niskiej jakości? Absolutnie nie!


Eyeliner z Delii można porównać do kultowego już linera Wibo. Wizualnie wyglądają bardzo podobnie choć nieco różnią się w użytkowaniu. Przy linerze z Wibo miałam problem z podrażnieniami oczu, tutaj ten problem się nie pojawia. Nie zauważyłam też, aby ścierały się napisy znajdujące się na nim.


Podobnie jak w przypadku linera z Wibo, Delia oferuje nam cieniuteĹ„ki pÄ™dzelek. Jest nieco bardziej miÄ™kki niĹĽ jego konkurent dlatego osoba niedoĹ›wiadczona w malowaniu kresek, moĹĽe mieć wiÄ™kszy problem z idealnym wyrysowaniem ich. 


Eyeliner ma piÄ™kny intensywny odcieĹ„ czerni. Po pomalowaniu szybko wysycha i przechodzi w matowy efekt. Utrzymuje siÄ™ na powiekach caĹ‚y dzieĹ„. Nie Ĺ›ciera siÄ™ i nie kruszy. Doskonale sprawdza siÄ™ w kaĹĽdej pogodzie. 

DemakijaĹĽ nie jest trudny. Produkt nie naleĹĽy, do tych ktĂłre schodzÄ… przy najmniejszym kontakcie z wodÄ…, ale pĹ‚yn micelarny usuwa go bez problemu. 


Podsumowując, po raz kolejny muszę powtórzyć moje ulubione hasło - dobry i tani produkt, godny polecenia. Porównując do kultowego Wibo, myślę że każda z fanek powinna sięgnąć po Delię. Nieco tańsza, moim zdaniem nieco lepsza jakościowo. Z pewnością bardziej trwała.